
Wyobraź sobie pilota, który siedzi w kokpicie samolotu. Każdy instruktor lotnictwa powie ci jedną kluczową rzecz dotyczącą nawigacji: jeśli startujesz z punktu A i chcesz dotrzeć w linii prostej do punktu B, ale w trakcie lotu wieje silny, boczny wiatr – nigdy nie powinieneś celować dokładnie w punkt docelowy.
Gdybyś celował wprost w cel, wiatr zniósłby samolot i wylądowałbyś daleko od niego. Dlatego dobry pilot, znając warunki pogodowe i siłę wiatru, obiera kurs znacznie wyżej, nieco w bok, pod wiatr. Robi to po to, by te trudne warunki ostatecznie zepchnęły go dokładnie na właściwą ścieżkę lądowania.
Ta lotnicza metafora kryje w sobie niesamowitą mądrość, która dotyczy nas wszystkich – naszych celów, naszego rozwoju i naszych relacji z innymi ludźmi.
Wybitny poeta Johann Wolfgang von Goethe ujął to kiedyś w pięknych słowach:
„Traktuj człowieka tak, jaki jest, a wiatry i przeciwności sprawią, że upadnie. Traktuj człowieka tak, jaki być może, a będzie się stawał taki, jaki może i powinien być”.
Jeśli w życiu przyjmujesz postawę chłodnego „realisty”, traktując siebie i innych tylko przez pryzmat obecnych wad, boczny wiatr przeciwności losu szybko zepchnie cię w stronę pesymizmu i porażki. Jeśli jednak zawyżysz swój cel, jeśli wycelujesz w gwiazdy i dostrzeżesz w ludziach ich najlepszy potencjał – zrobisz to, co wydaje się niemożliwe.
Podmuchy codziennych trudności zawsze będą nas znosić z kursu. Ale jeśli twój cel jest wystarczająco ambitny, ostatecznie dotrzesz dokładnie tam, gdzie powinieneś być.
Poszukiwacz prawdy